Prowadzący

W dniach 31 stycznia – 1 lutego 2015 r., w Tarnowie – Mościcach w hali sportowej „Jaskółka” odbędzie się sesja formacyjna organizowana przez Wydział ds. Nowej Ewangelizacji Kurii Diecezjalnej w Tarnowie oraz Szkołę Nowej Ewangelizacji św. Józefa w Tarnowie.

Gościem tegorocznej sesji będzie wspólnota ewangelizacyjna „Mocni w Duchu” z o. Remigiuszem Recławem SJ z Łodzi oraz Maria Vadia (USA), urodzona na Kubie w katolickiej rodzinie, obecnie mieszkająca w Miami, żona i matka czwórki dzieci, założycielka katolickiej fundacji „Chwała Boża”, która zajmuje się głoszeniem Jezusa i Ewangelii, biorąca udział w sesjach uwielbienia na całym świecie.

Temat tegorocznej sesji: „ Uwielbienie uwalnia serce” będzie nawiązywał do słów papieża Franciszka wypowiedzianych w auli bł. Pawła VI na Watykanie, przed niespełna dwoma miesiącami: „W modlitwie otrzymujemy nowe powietrze Ducha Świętego, a «wydychając» je głosimy Jezusa Chrystusa wskrzeszonego przez tegoż Ducha. Nikt nie może żyć bez oddychania. To samo dotyczy chrześcijanina: bez wielbienia Boga i bez misji nie żyje on po chrześcijańsku. A z wielbieniem łączy się adoracja. Jednak o adoracji mówi się mało. Co się robi przy modlitwie? Prosi się Boga, dziękuje, wstawia za innymi. Ale trzeba też adorować Boga. To należy do tego oddychania: uwielbienie i adoracja. Kiedy mówiłem o modlitwie uwielbienia podczas jednej z Mszy w Domu św. Marty (28.01. 2014 r.), powiedziałem, że nie jest to tylko modlitwa charyzmatyków, ale całego Kościoła! Nie, modlitwa uwielbienia to modlitwa chrześcijańska dla nas wszystkich! Jest to uznanie królowania Boga nad nami i nad całym stworzeniem, wyrażone tańcem, muzyką i śpiewem. Podczas Mszy, każdego dnia, gdy śpiewamy «Święty, święty»... To właśnie jest modlitwa uwielbienia: chwalimy Boga, bo jest wielki. I mówimy Mu piękne rzeczy, bo tak to czujemy. Ktoś powie: «A ja tak nie mogę...». No dobra, umiesz krzyczeć, gdy twoja drużyna strzeli gola, a nie umiesz wyśpiewać chwały Panu? Nie umiesz trochę rozluźnić swojej powściągliwości, by to wyśpiewać? Wychwalanie Pana jest całkowicie bezinteresowne! Nie prosimy, nie dziękujemy: wielbimy! Modlitwa z całego serca jest także aktem sprawiedliwości wobec Boga, który jest naszym wielkim Bogiem. Dlatego właśnie Dawid przed powracającą Arką Bożą radował się nie tylko duszą i sercem, ale także ciałem. Tu możemy sobie postawić dobre pytanie: Jaka jest moja modlitwa uwielbienia? Czy umiem wychwalać Pana? Umiem chwalić Pana, czy też odmawiam «Chwała na wysokości» albo «Święty, święty» jedynie ustami, a nie całym sercem? Co mówi mi tańczący Dawid (2 Sm 6, 12b-15.17-19) czy Sara (Rdz 21) pląsająca z radości? Gdy Dawid wkracza do miasta, zaczyna się coś nowego: święto! Zadaję sobie pytanie, ileż razy my pogardzamy w sercu ludźmi dobrymi, którzy chwalą Boga jak umieją, spontanicznie, nie przestrzegają formalnych zasad? I spotykają się ze wzgardą. A Biblia mówi, że Mikal pozostała przez całe życie bezdzietna przez to, że wzgardziła w sercu wielbiącym Boga królem Dawidem. Co chce tutaj powiedzieć Słowo Boże? Że radość, modlitwa uwielbienia czyni nas płodnymi! Sara tańczyła w wielkim momencie swojej płodności w wieku dziewięćdziesięciu lat! Płodność, którą daje wychwalanie Pana, i bezinteresowność uwielbiania Pana. Ten mężczyzna czy ta kobieta, którzy wielbią Pana, którzy modlą się chwaląc Pana, którzy czują radość, gdy odmawiają «Chwała na wysokości», którzy radują się, gdy śpiewają «Święty, święty» podczas Mszy, to mężczyzna czy kobieta płodni. Natomiast ci, którzy zamykają się w formalizmie modlitwy oziębłej, umiarkowanej, być może kończą jak Mikal: w bezpłodności swego formalizmu” (Papież Franciszek, 31.10.2014 r.).

 
Copyright © Sesja - Uwielbienie Uwalnia Serce - Tarnów